Swipe to the left

​Rowery elektryczne – wszystko, co powinieneś o nich wiedzieć

Drukuj
​Rowery elektryczne – wszystko, co powinieneś o nich wiedzieć
15 lutego 2019

Jak działa e-bike? Dla kogo jest przeznaczony? Ile kosztuje i czy opłaca się go kupić? – Szczegółowe odpowiedzi na te i całą masę innych pytań znajdziesz w poszczególnych punktach tego artykułu. Zapraszamy do lektury!

Rower elektryczny – skąd się wziął?

Pierwsze wzmianki o rowerze elektrycznym pojawiły się już pod koniec wieku XIX w USA. Pierwszy patent na prototyp tego typu pojazdu otrzymano w roku 1895 (dotyczył „roweru akumulatorowego”), a następnie w roku 1897 (tutaj mowa już o rowerze elektrycznym, napędzanym podwójnym silnikiem elektrycznym właśnie). Przez następne dziesięciolecia pomysł pierwotny przekształcano i unowocześniano, a w latach 90-tych ubiegłego stulecia kolejny patent na rozbudowaną formę tego typu jednośladu złożono np. w Japonii. Jednak to na ostatnie dwie dekady przypada okres największej produkcji, a zarazem popularyzacji e-roweru.

E – bike: cechy, działanie

E-bike, podobnie jak e-rower, to określenie nawiązujące do oryginalnej, pełnej nazwy tego typu sprzętu, a mianowicie „electric bicycle” – po angielsku oznaczającej „rower elektryczny” właśnie. Jego definicję w rzeczywistości ograniczają nie tylko wymogi Unii Europejskiej, ale także polskie Prawo o Ruchu drogowym (art. 2, punk 47), w którym widnieje następujący zapis:

„rower – pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250 W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h.”

Cóż więc oznacza to w praktyce? Otóż powyższa ustawa jasno wskazuje specyfikację dopuszczalną dla tego typu pojazdów, która „zatrzymuje” je w kategoriach roweru i jednocześnie odróżnia od sprzętów typu skuter. Jednocześnie ustawa ta jasno określa ograniczenia dotyczące konstrukcji i mocy roweru elektrycznego.

Podsumowując: jazda rowerem elektrycznym możliwa jest tylko dzięki sile pedałowania, które uruchamia cały mechanizm wspomagania – ten z kolei zostaje automatycznie wyłączony w momencie, kiedy prędkość pojazdu przekracza 25 km/. Maksymalne napięcie wynosić może w nim przy tym 48 V, maksymalna moc zaś – 250 V. Powyższe ograniczenia w niczym nie przeszkadzają jednak miłośnikom tego rodzaju sprzętów, których z roku na rok przybywa.

Co istotne, rowery zasilane silnikiem elektrycznym – w odróżnieniu od motorowerów (zasilanych silnikiem spalinowym) – nie muszą być zarejestrowane. Tym samym nie wymagają uiszczania stałych opłat za ubezpieczenie i nie podlegają obowiązkowi poddawania roweru regularnym przeglądom. Dodatkowo, wykazują się niższym kosztem pracy i nie wydzielają spalin, a dźwięk generowany przez maszynę jest niższy niż w przypadku silników spalinowych.

Budowa e-roweru

Tym, co odróżnia rowery elektryczne od rowerów tradycyjnych (zwanych też „analogowymi”), jest przede wszystkim obecność sterownika, silnika i akumulatora.

Sterownik – czyli wszystkie elementy elektroniczne, pozwalające na sterowanie mocą wspomagania. Wspomaganie zaś jest tym intensywniejsze, im większy wkład pracy nóg cyklisty.

Silnik – może występować w jednym z kilku dostępnych wariantów: bezpośrednio łączy z korbą, znajduje się w tylnej bądź przedniej piaście koła. Więcej na temat specyfikacji tego elementu przeczytasz poniżej.

Akumulator – aktualnie miejsce dawnego akumulatora żelowego, coraz częściej zajmuje zasilanie litowo-jonowe. Dzieje się tak głównie z powodu braku „efektu pamięci” tego drugiego, połączonego z niższą wagą – przy jednoczesnej większej wydajności. Standardowy akumulator, w zależności m.in. od pojemności, pozwala na przebycie „wspomaganej” trasy wynoszącej od 30 do nawet 150 km. By jak najbardziej ułatwić wyjmowanie i ładowanie, montowane są one zazwyczaj na ramie lub na bagażniku. Na rynku są także dostępne modele e-rowerów umożliwiające bezpośrednie ładowanie akumulatora, bez konieczności zdejmowania go. Bardziej szczegółowe informacje na ten temat znajdują się poniżej.

Cóż w kwestii żywotności? Każdy akumulator e-bike’a wymaga wymiany po wykonaniu określonej liczny cykli rozładowań i ładowania. W praktyce jest to obecnie od 500 do nawet 1000 (co daje nam więcej niż 50.000 km). Dotychczas dobrą praktyką przedłużającą pracę baterii była dbałość o rower w skrajnych temperaturach – tak, by nie dopuścić ani do zbytniego jej przegrzania, ani wychłodzenia. Nie wskazane było także dopuszczenie do jej całkowitego rozładowania. Aktualnie, głównie dzięki zastosowaniu wyżej wspomnianych akumulatorów litowo-jonowych, wydajność sprzętu znacznie się polepszyła, a jego tolerancja na wahania temperatur wzrosła. Niemniej jednak wymiana zalecana jest w momencie, kiedy nie można już aktualnej baterii doładować do końca jej pierwotnej pojemności – mimo, że nadal zachowuje ona swoją sprawność.

Kolejnymi elementami, które stanowią konstrukcję rowerów elektrycznych są też: specjalistyczny panel (służy sterowaniu wspomaganiem elektrycznym), ekran LED (wskazujący parametry aktywności sprzętu), czujniki pomiaru prędkości. W niektórych modelach spotykane są również klamki hamulcowe, blokujące wspomaganie w momencie rozpoczęcia hamowania.

Waga – jak łatwo się domyślić, waga rowerów elektrycznych jest wyższa niż w przypadku rowerów tradycyjnych. Obecność silnika i akumulatora, połączona ze specjalnym wzmocnieniem ramy, daje nawet o 9 kg większą wagę ogólną jednośladu. Stałe unowocześnienia wprowadzane podczas produkcji dążą jednak do jej zmniejszenia. Dzięki temu e-bike waży dzisiaj maksymalnie niewiele więcej niż 20 kg. Ciężar ten nie jest zresztą odczuwalny przez rowerzystę w trakcie użytkowania

Silnik – rodzaje napędów

Zależnie od punktu umiejscowienia, w e-rowerach wyróżniamy trzy rodzaje silników. Przyjrzyjmy się im bliżej.

Silnik w przedniej piaście – ta forma montażu dedykowana jest przede wszystkim modelom przeznaczonym do jazdy w przestrzeni miejskiej. Co istotne, zazwyczaj jej cena jest niższa niż w przypadku napędu centralnego czy tylnego. Ten typ e-roweru charakteryzuje prosta budowa, o równomiernie rozłożonym obciążeniu sprzętu (zwłaszcza w przypadku, gdy akumulator zamontowany jest na bagażniku). Brak też tutaj ograniczeń działania tylnej piasty, a wymiana koła przedniego pozostaje na poziomie bardzo komfortowym. Istnieje też pełna dowolność w montażu przerzutek w okolicach tylnej piasty. E-bike z tą formą silnika nieco gorzej radzi sobie jednak podczas wykonywania podjazdu oraz podczas przemierzania wyboistych (np. górskich) ścieżek.

Silnik zamontowany centralnie – najbardziej z uniwersalnych rozwiązań, ustawiające ośrodek ciężkości na środku e-roweru. Ten układ charakteryzuje się także wysokimi momentami obrotowymi – co w połączeniu z tylną przerzutką umożliwia pokonywanie nawet stromego podjazdu. Umożliwia przy tym łatwy montaż dodatkowych elementów (np. dynama) zarówno w przypadku tylnego, jak i przedniego koła.

Silnik w tylnej piaście – gwarantuje lepszą przyczepność sprzętu niż w przypadku montażu silnika w przedniej części roweru, głównie za sprawą przeniesienia do tyłu ośrodka ciężkości (do którego dołącza równocześnie lokalizacja rowerzysty w trakcie jazdy). Łańcuch nie jest tutaj wykorzystywany przy przenoszeniu mocy. Modele te nadają się idealnie do jazdy w złych warunkach pogodowych (śliska nawierzchnia, deszcze) i drogowych (zła jakość ścieżek lub ich zupełny brak), skutecznie zapobiegając efektowi poślizgu. Nieco gorzej natomiast bywa u nich w przypadku wjazdu na strome wzniesienia. Całość sprawia, że rowery o tego typu konstrukcji postrzegane są jako sportowe. Podobnie jak w pierwszym przypadku, punkt zamocowania silnika umożliwia też łatwą wymianę koła. Co istotne, ten wariant napędu bywa droższy od swoich przednich „krewniaków”.

Akumulator – rodzaje akumulatorów

Obecnie na rynku dostępne są następujące typy akumulatorów do rowerów elektrycznych:

- akumulatory żelowe,

- akumulatory Li-ION (litowo-jonowe),

- akumulatory Li-Poly (litowo-polimerowe),

- akumulatory Ni-MH (niklowo-metalowo-wodorkowe),

- akumulatory Ni-Cd (niklowo-kadmowe).

Akumulatory żelowe posiadają żelowy elektrolit, który nie podlega dodatkowym uzupełnieniom. W celu naładowania, należy użyć do niego specjalistycznej ładowarki procesorowej. Posiada też określony poziom dozwolonego ładowania. Nie jest polecany dla fanów rowerów górskich, z racji swojej ograniczonej odporności na wstrząsy – podobnie jest zresztą w przypadku baterii litowo-polimerowych. Warianty niklowo-kadmowe (w porównaniu do Li-ION) cechuje obniżona pojemność w stosunku do jednostki objętości. Akumulatory Ni-MH częściej ulegają samo-rozładowaniu, np. w trakcie dłuższej przerwy w użytkowaniu. Stąd też najbardziej polecanym rodzajem tego typu narzędzia pozostają akumulatory litowo-jonowe. Są one przede wszystkim kilkukrotnie lżejsze od swoich żelowych „poprzedników”. Co istotne, są wstanie utrzymać większość swojej pierwotnej pojemności nawet po kilkuset kolejnych cyklach ładowania. Jest przy tym wyposażony w specjalistyczny system (tzw. BMS), który w niezwykle inteligentny sposób kontroluje proces doładowywania baterii.

WAŻNE! Podczas wyboru akumulatora należy pamiętać, że podstawą doboru właściwej baterii jest dopasowanie jej napięcia do napięcia silnika posiadanego pojazdu. Trzeba mieć tutaj na uwadze pewną zależność: im mocniejszy silnik i intensywność jego pracy, tym szybszy proces rozładowania akumulatora. Jednocześnie docelowa pojemność jakiej potrzeba w dużej mierze zależy od poziomu intensywności jazdy użytkownika. Innymi słowy – im bardziej ekstremalna będzie Twoja eksploatacja e-roweru w trasie, tym szybciej bateria ulegnie rozładowaniu. Wydajność każdej z baterii podawana jest w watogodzinach (Wh). Im wyższe będą jej wartości, tym „dalej zajedziesz”. Porównując zatem akumulatory różnych marek, zwróćmy uwagę na opis zawarty na obudowie każdego z produktów.

Jak wydłużyć życie akumulatora?

Jak każdy sprzęt, zarówno rowery elektryczne – jak i zamontowane w nich części – podlegają ściśle określonym regułom przechowywania i użytkowania. Warto mieć je na uwadze, bo przecież to one zapewniają e-bike’owi dłuższą „młodość” i żywotność. Tak też jest w przypadku akumulatora – wystarczy bowiem przestrzegać kilku prostych zasad, by dłużej cieszyć się raz zakupioną baterią. Oto one:

- przed pierwszym użyciem doprowadź ją do całkowitego rozładowania, a następnie naładuj ją „do końca”,

- przechowuj ją w dodatniej temperaturze, wynoszącej nie więcej niż 20 stopni,

- unikaj pozostawiania roweru na mrozie lub w miejscu intensywnie nasłonecznionym,

- ładuj akumulator przynajmniej raz na kilka miesięcy (optymalnie po każdej dłuższej jeździe),

- nie pozwól na całkowite rozładowanie baterii nawet w czasie planowanej przerwy w użytkowaniu,

- nie zanurzaj akumulatora w wodzie,

- do czyszczenia baterii używaj mokrej ściereczki.

Jeśli dodatkowo zależy Ci na tym, by w czasie np. długiego wyjazdu nasz sprzęt służył jak najdłużej bez konieczności dodatkowego „podładowania”, pamiętaj także o kilku dodatkowych kwestiach:

- z najwyższego poziomu wspomagania korzystaj tylko wtedy, gdy to naprawdę konieczne (np. w trakcie ruszania i podczas wykonywania podjazdu), a także zmniejszaj je na zjazdach,

- w trakcie przyspieszania stopniowo zwiększaj bieg, zaczynając jednak od najniższego,

- dbaj o dostateczny stopień wypełnienia opon, zaoszczędzając tym baterii sporo „pracy”,

- unikaj nadmiernego „przeładowania” roweru bagażem,

- kontroluj swoją pozycję w trakcie jazdy (aerodynamiczna postawa ułatwia pojazdowi swobodne toczenie się),

- unikaj wyboistych tras i bezdroży, które zmuszają sprzęt do intensywniejszej eksploatacji.


Typy rowerów elektrycznych

W zależności od formy użytkowania, istnieje kilka popularnych typów e-rowerów.

Miejskie Rowery elektryczne – świetnie sprawdzą się w drodze do pracy, na uczelnię, zakupy lub wycieczkę. Ich konstrukcja pozwala rowerzyście na zachowanie pozycji wyprostowanej, dzięki czemu nie tylko nie obciąży pleców kierującego. Bez wątpienia wpłynie to także na komfort jazdy i bezpieczeństwo pedałowania w miejskiej dżungli. Wariant miejski umożliwia także montaż np. dodatkowego koszyka, w którym bez problemu będzie można przewieźć bagaż, torebkę czy laptopa. Wspomaganie silnika dodatkowo odciąży pracę mięśni w trakcie jazdy, a każdy cyklista po zakończeniu trasy nadal będzie mógł czuć się „świeżo”.

Górskie rowery elektryczne (MTB) – posiadają specjalnie ukształtowaną ramę oraz silnik zamontowany w części centralnej pojazdu. W przypadku wielkości kół, istnieją warianty 27,5-calowe, 29-calowe, choć istnieje także ciekawa opcja montażu obu rozmiarów w tym samym modelu. „Górale” elektryczne są dobrze przystosowane do problematycznych tras i wykonywania stromych podjazdów. Dzięki specjalnemu kątowi główki ramy, bez trudu poradzą sobie też z pokonaniem niejednej przeszkody.

Rowery elektryczne trekkingowe/crossowe - zazwyczaj wyposażone są w silnik zamontowany w tylnej piaście lub centralnie, 28’’ koła oraz bagażnik. Podobnie jak w przypadku ich tradycyjnego odpowiednika, wyposażone zostały w całą gamę akcesoriów dodatkowych, takich jak: błotniki, stopka, dzwonek, osłona na łańcuch lusterko i chwyty ergonomiczne. Ten rodzaj e-roweru uważa się za najbardziej uniwersalny w całej kategorii – sprawdzi się zarówno w trakcie krótkich miejskich przejazdów, jak i długich wycieczek w trudniejszym terenie, pozbawionych asfaltowych szos.

Składany rower elektryczny – wymarzone rozwiązanie dla osób, które uwielbiają podróże, ale nie posiadają własnego garażu. Ten model bez problemu zmieści się nawet w mieszkaniu, którego metraż jest bardzo ograniczony. Równie łatwo będzie go przewieźć samochodem, pociągiem. Zmieści się także w samolocie. Jego waga bywa nawet mniejsza niż 20 kg, głównie za sprawą obecnego w nim nowoczesnego i lekkiego akumulatora litowo-jonowego (najczęściej umieszczonego w tylnej piaście) oraz zastosowaniu kół 20-calowych. Przy wyborze e-bike’a dla siebie, warto przy tym zwrócić uwagę na sposób i łatwość składania go – tak, by móc jak najbardziej cieszyć się nabytego sprzętu. Składane e-rowery są dodatkowo wyposażone w hamulce szczękowe, błotniki i bagażnik, posiadają zazwyczaj od 6 do 8 biegów. Ich konstrukcja sprawia, że są niezwykle zwrotne – co każdemu cykliście zapewni bardzo komfortową jazdę nie zarówno w mieście, jak i poza nim.

E-bike – dla kogo?

Rowery elektryczne posiadają jedną główną przewagę nad rowerami „analogowymi” – mogą z nich korzystać osoby, którym stan zdrowia lub zła kondycja fizyczna nie pozwalają na korzystanie z tradycyjnych rozwiązań. Są to np. ludzie starsi, dawni miłośnicy rowerowych przejażdżek, dla których obecnie pokonywanie wzniesień terenu staje się problematyczne. Do uruchomienia wspomagania e-bike’a wystarczy wprawienie w ruch pedałów, bez konieczności używania do tego siły. Daje to ogromny komfort jazdy, przy jednoczesnym ograniczonym wysiłku człowieka. Dlatego też ten typ pojazdu idealnie spełni swoje zadanie także w przypadku osób młodszych, ale obarczonych różnego rodzaju problemami zdrowotnymi. Trzeba przy tym pamiętać, że w trakcie jazdy rowerem elektrycznym postawa rowerzysty jest co prawda mniej aerodynamiczna, ale za to wyprostowana – co znacznie odciąża plecy, mięśnie i kręgosłup.

Miejskie modele e-rowerów docenią także ci, dla których tradycyjny jednoślad był jak dotąd ulubionym środkiem transportu (np. do pracy), ale nie mają czasu czy możliwości na szybki prysznic lub zmianę ubrań po zakończonej aktywności. Przykrych efektów przegrzania organizmu na skutek wysiłku bądź pory roku można w prosty sposób uniknąć, zaopatrując się w model roweru ze wspomaganiem elektrycznym (lub „przerabiając” zwykły rower na elektryczny, co również jest możliwe).

Kolejną grupą osób, bardzo ceniącą sobie ten typ jednośladu są rowerzyści górscy. „Elektryk” udziela im bowiem nieocenionej pomocy w trakcie wjeżdżania na wysokie, strome wzniesienia. Powszechnie przecież wiadomo, że o ile zjeżdżanie z pagórków jest lekkie, przyjemne i wręcz cieszy – tak jazda „pod górkę” potrafi odebrać energię i zapał niejednemu cykliście. Żeby temu zapobiec, wystarczy wspomóc się lekkim wspomaganiem oferowanym nam przez sprzęt.

Rower elektryczny bez wątpienia przyda się także turystom, nawet tym najbardziej wprawionym i zaawansowanym. Po pierwsze, umożliwi on pokonywanie dłuższych tras (krajowych, a nawet międzynarodowych!), przy jednoczesnym mniejszym wysiłku organizmu. Innymi słowy: jeszcze lepsze wycieczki, a mniejsze zmęczenie. Podobnie zadziała również w przypadku rodzinnych czy partnerskich wyjazdów – zwłaszcza w przypadku, kiedy np. jeden z rowerzystów szybciej się męczy (na skutek przebytej kontuzji, astmy, słabszej wydolności płuc etc.) bądź nie może się pochwalić dobrą kondycją. Dzięki „elektrykowi” grupa uniknie dodatkowych postojów na trasie i ograniczeń prędkości, a cyklista jadący „ze wspomaganiem” będzie mógł w pełni cieszyć się podróżą na równi z towarzyszami.

Wady

Oprócz szeregu korzyści, jakie niesie ze sobą posiadanie roweru elektrycznego, należy wziąć też pod uwagę kilka „minusów”, jakie ów sprzęt posiada. Są nimi przede wszystkim: waga, cena i specyfika działania e-roweru.

Waga – jak już wspominaliśmy wyżej, żaden e-bike nie należy do najlżejszych. Jego waga często wynosi ponad 20 kg, czego przyczyną jest oczywiście obecność chociażby silnika i akumulatora, „wsparta” dodatkowo masą solidnej ramy i wzmocnionych kół. W tym wypadku jednak mamy do czynienia z regułą „coś za coś” – efekt wspomagania znacznie łagodzi odczucia ciężkości w trakcie jazdy, a bez tych elementów nie byłaby ona ani tak przyjemna, ani tak łatwa. W ostatnich latach producentom „elektryków” udaje się zresztą sukcesywnie zmniejszać masę swoich produktów, głównie za sprawą wykorzystywania lżejszych materiałów i mechanizmów (np. w postaci baterii litowo-jonowej, o czym już wspominaliśmy).

Cena – rowery elektryczne należą nadal do jednych z najdroższych modeli, swoją ceną przewyższając rowery tradycyjne. Co prawda w sieci (na różnego rodzaju popularnych platformach handlowych) można znaleźć o wiele tańsze „odpowiedniki” tych markowych, w ich przypadku trzeba jednak liczyć się zwłaszcza ze znacznie cięższą wagą sprzętu – a ta już dla niektórych użytkowników może okazać się problematyczna (30-40 kg!). Jeśli więc chciałbyś nabyć rower o naprawdę dobrej jakości i porządnym zasięgu, powinieneś przygotować się na wydatek co najmniej 4 tysięcy złotych. Do tego dochodzą oczywiście koszty późniejszego ładowania akumulatora – te wynoszą jednak koło kilkudziesięciu groszy w przypadku pojedynczego doładowania baterii.

Akumulator i jego amortyzacja – jak już wspomnieliśmy wyżej, każda bateria posiada ograniczoną żywotność, skutkiem czego po ok. kilkuset cyklach ładowania pojawia się potrzeba wymiany jej na nową. To jednak, jak długo akumulator „wytrzyma”, w główniej mierze zależy od tego, z jaką dbałością podchodzi do niego jego właściciel (o tym, jak to robić właściwie pisaliśmy w punkcie szóstym tego artykułu). Należy jednak mieć na uwadze fakt, że te „kilkaset cykli” daje w praktyce dobrych kilka lat spokojnego użytkowania e-bike’a, bez konieczności wymiany żadnej z jego części. Uwaga! Pod żadnym pozorem nie wykonuj naprawy napędu elektrycznego samodzielnie, na własną rękę. Najlepiej (a zarazem najbezpieczniej) będzie powierzyć to zadanie specjaliście w autoryzowanym serwisie napraw.

***

Czy rowery elektryczne są przyszłością naszego społeczeństwa? Z całą pewnością tak. W końcu każdy z nas, niezależnie od stopnia zaawansowania naszych umiejętności rowerowych, czasem chciałby móc skorzystać z dodatkowego „wsparcia”, właśnie w postaci elektrycznych „skrzydeł”. Nie wierzysz? Przekonaj się sam!

Posted in: Wszystko o Rowerach