Dłuższa wyprawa rowerowa, a już na pewno regularne uprawianie turystyki rowerowej, wiąże się z koniecznością zadbania o prowiant, śpiwór, dętki na zapas czy zapasowe ubrania. Żaden żywioł ani własne słabości nie będą cyklistom straszne, jeśli ich rowery są wyposażone w pojemne i umocnione sakwy.
Sakwa rowerowa vs. plecak
Oczywistym wymogiem jest posiadanie roweru z bagażnikiem. Bez niezbędnego „kawałka” żelastwa (lub aluminium) nie ma co marzyć o dopasowanych do niego sakwach na tylne koła. Warto pamiętać, że sakwa czy kuferek na ba

gażnik rowerowy to nie byle kawałek zszytego i umocnionego materiału, który można przyszyć do fabrycznego lub pierwszego lepszego bagażnika. Przy zakupach umocnionej torby i bagażnika należy mieć na uwadze ich parametry.

O przydatności i uniwersalności sakw rowerowych przekonałem się osobiście na 60-kilometrowych wycieczka

ch. Podróżując
kilka razy z Cyklomaniakami, lokalną grupą lubelskich zapaleńców dwóch kółek, już po pierwszej wycieczce rzuciły mi się w oczy podwójne sakwy i kuferki montowane do bagażników. Towarzyszom wycieczek po drogach Lubelszczyzny plecy nie pociły się pod ciężarem plecaka. Mało tego, porównanie pojemności sakw do posiadanego przeze mnie zwartego plecaka Quechua było jakże niekorzystne – od 30 do 40 litrów przy sakwach wobec 10 litrów mojego plecaka.

Każdy kolejny kilogram w plecaku to większe obciążenie dla kręgosłupa i pleców. To zaś w przypadku wielogodzinnych czy wielodniowych wypraw zniechęca coraz bardziej. W przypadku sakw rowerowych plecy są odciążone, chociaż przy cięższym bagażu odczuwa się problemy w manewrowaniu. Warto odpuścić „szarżowanie” i łamanie licznika na rzecz spokojnej, wielogodzinnej jazdy.
Torba z przodu i z tyłu

Sakwa rowerowa na bagażnik przekłada się na komfort jazdy, szczególnie przy nierównych powierzchniach, takich jak leśne czy polne drogi, pełne kamyków i konarów. W pagórkowatym i górskim terenie dodatkowe dziesiątki kilogramów utrudniają podjazdy, z kolei przy zjazdach sprzyjają szybszej jeździe. Na równych drogach wniosek jest jeden – podwójna sakwa rowerowa to niezbędnik na stukilometrowe przejażdżki. Na krótsze odcinki można rozważyć zakup pojedynczej torby mocowanej do bagażnika o poj


Ryzyko jest takie, że wciągnięty w kilkudniowe wycieczki turysta na kółkach będzie wydłużał swoje kolarskie wojaże do tygodni, miesięcy. Przewidując wyprawy w Alpy, na Kaukaz czy prerie Ameryk, warto już wcześniej zakupić sakwy, które przetrwają wszelkie turbulencje, załamania pogody (szczególnie deszcze – wtedy najlepsze będą wersje Dry) i inne uszkodzenia mechaniczne. Natomiast co do toreb na kierownicę – ich ciężar nie powinien przekraczać pięciu kilogramów. Większe zasłaniają pole jazdy tuż za kołem, co z kolei ogranicza widoczność w szczególnie istotnym polu widzenia.
emności do 35 litrów.

Wybór sakw – czym się kierować?
Przy wyborze sakwy należy kierować się kilkoma kryteriami. Przede wszystkim zwraca się uwagę na jej model (pojedyncza, podwójna, podobny w wyglądzie kuferek na bagażnik, torba mocowana na kierownicy), pojemność (od kilkunastu do 60–70 litrów), sprawy funkcjonalne (liczba kieszonek i zapięć), producenta.